Geoblog.pl    gosiazlublina    Podróże    Nowa Zelandia, Australia i Azja pd-wsch    Odkrywania Bangkoku ciag dalszy
Zwiń mapę
2010
29
kwi

Odkrywania Bangkoku ciag dalszy

 
Tajlandia
Tajlandia, Bangkok
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 37107 km
 
Kolejny prysznic aby sie ochlodzic, znow bezskutecznie bo woda w prysznicu jest calkiem ciepla. A potem w autobus (namierzylam fajny jadacy do sky-traina) i w sky-train. Tym razem jade tak ze przejezdzam nad zamknieta dzielnica. Nic tam sie jednak nie dzieje. Puste ulice i tyle. Jak wysiadam to widze barykade z bambusowych tyczek i opon. Jest ona jednak czesciowo otwarta i widze nawet turyste tam wchodzacego. Ide odebrac moja wize - jest gotowa :) I wracam na Khao San road. Tam spotykam sie z Jira i Jeremim ktorych spotkalismy na Wyspach Kanaryjskich z Bartkiem. Najpierw bylismy z Jira w gorach, a potem oni oboje ugoscili u siebie nas dwojke, moja mame i moja siostre. Jira jest rodowicie z Tajlandii, Jeremy jest z Francji. Mieszkali przez troche na Kanarach, a teraz przeniesli sie tutaj. Idziemy do fajnej knajpki i rozmawiamy kilka godzin.

30.04.2010
Pobudka znow rano i ruszam do Chinskiej ambasady. Autobus, a potem sky-train i metro. Jak juz raz sie dojedzie do jakiejkolwiek stacji sky-traina lub metra to dalsza podroz to juz chwilka. A jesli chodzi o autobusy to tylko czesc z nich jest platna. Raz wsiadam a tu nie ma biletera. Pytam sie ludzi gdzie tu sie placi a oni na to ze tu sie nie placi. I tak mniej wiecej polowa moich jazd autobusami to byly bezplatne autobusy. W dodatku nigdy tego nie wiadomo przedtem bo ta sama linia raz jest platna a raz nie. Po prostu wsiadam, rozgladam sie, nie ma biletera - super :) Free ride :) Dojezdzam do Chinskiej ambasady. W srodku pan daje mi wniosek do wypelnienia. Na scianach dokladny cennik ile kosztuje jaka wiza. Jednokrotna wiza wazna 3 miesiace kosztuje normalnie 1200Batow (okolo 110zl) i wyrobienie jej powinno trwac 4 dni robocze. Jesli ktos chce ja miec w trybie przyspieszonym tego samego dnia to kosztuje to 2300Batow czyli jakies 210zl. To podwojna stawka ale tryb normalny ioznacza dla mnie 6 dni wiecej w Bangkoku (bo jest weekend). Tak wiec zaznaczam na formularzu tryb przyspieszony. Jest jakies 6 okienek gdzie sklada sie wnioski, wczesniej bieze sie numerek - wszystko sprawnie i elegancko - odbior na 15ta. Troche sie obawialam ze beda wymagali biletu wyjazdowego bo to jest w przepisach ale nic takiego na szczescie nie chcieli. Wracam metrem na dworzec kolejowy i zachodze do Nurii. Nuria juz odpoczela po podrozy i chce sie tez przeniesc na Khao San Road jako ze tam jest 2 razy taniej i jest "turystyczna atmosferka". Chcemy dojechac lodka i jak i poprzednio nie mozemy znalezc przystani. Ludzie nas kieruja i kieruja i w koncu dochodzimy, tyle ze... na poprzednia przystan tym razem :) Wsiadamy na lodz i po dluzszej chwili jestesmy na Khao San Road. Nuria dostaje pokoj kolo mnie. Ja troszke czasu spedzam na internecie, Nuria rusza na zakupy - czego nauczylam sie od Nurii tego dnia: nie kupuj plastikowych klapkow na chodzenie po Azji pd-wsch jesli nie chcesz miec mega odciskow i odparzonych nog. Ja jak dotad niezbyt lubilam moje sandaly za to ze sa skorzane a wolalam miec z sandaly z czegos nie zwierzecego ale jak widzialam co sie dzieje w plastiku (a tu jest tylko plastik lub skora) to jednak ciesze sie ze mam skorzane. Po poludniu ruszam do ambasady. Dojezdzam wczesniej wiec ide sobie jeszcze na super jedzonko w miejscowej restauracyjce pod centrum handlowym. Ambasade otwieraja rowno o 15tej. Najpierw placi sie za wize, a potem odbiera sie paszport z wiza (w 2 sasiednich okienkach). Platnosc tylko w gotowce w batach. Jakze niezmiernie sie ciesze kiedy place za wize tylko 1200Batow (cena za normalny,dlugi tryb przyznania wizy). Oni maja tu widze system ze dla wszystkich wiza jest tego samego dnia. Widocznie latwiej im jest tak trzymac porzadek i nie chca kazac ludziom dluzej czekac jesli moga to zalatwic od reki. Jestem po wielkim wrazeniem. Polecam bardzo ta ambasade :) Wracajac wysiadam przystanek wczesniej i ide do Golden Mount (Phukhao Thong Wat Saket) - jest to bardzo wysoka swiatynia na gorce - cala zlota, ze swietnym widokiem na miasto. Bardzo mi sie podoba. Wokol swiatyni wielu buddyjskich mnichow w tradycyjnych pomaranczowych strojach. Potem mam w planie juz wracac ale zaczepia mnie kierowca tuk-tuka i mowi ze tuk-tuk u niego jest tylko 10B (90groszy) za godzine. I ze chce mnie zawiezc do kilku swiatyn w okolicy. Wydaje mi sie to podejrzanie malo ale przeciez jak cos to wysiade i mu nie zaplace. Zawozi mnie najpierw do pierwszej swiatyni ze smiejacym sie budda. A potem w drodze do kolejnej zatrzmuje sie przy sklepie z drogimi ubraniami i mowi ze mam isc tam na 10 minut (nawet nie kupujac ale aby sprzedawca widzial ze on mnie tam przywiozl). Za to moj kierowca dostaje pieniadza i dlatego tuk-tuk jest tak tani. Odmawiam chodzenia po tym sklepie na co moj kierowca mowi ze jak tak to nie moze byc za 10B za godzine. No to ja mu na to ze jak nie to nie - wysiadam i odchodze. On troche wkurzony odjezdza. Chyba tez myslal ze jak juz mnie wywiozl w nieznane mi strony to sie zgodze na jego warunki. Ale dla mnie spacerek to fajna sprawa. Wyjmuje mapke i docieram do kolejnej swietyni (Marble Temple - Wat Benchamabophit) 2 skrzyzowania dalej (tu swiatynie sa co chwila na kazdym kroku). Mam ochote dotrzec tez do swiatyni gdzie mial mnie zabrac kierowca tuk-tuka - swiatyni z wielkim stojacym budda. Sciemnia sie i wiem ze tam nie zdaze dojsc na piechote. Rozmawiam wiec z kierowca innego tuk-tuka ktory mnie tam zabiera za 50B (4zl). Ten kierowca jest bardzo mily i rozumie tez ze lubie chodzic pieszo wiec pokazuje mi jak potem moge wrocic na Khao San road. Daje tez mi uczciwe wskazowki odnosnie zwiedzania innych swiatyn w Bangkoku. Wat Intharawihan to swiatynia z wielkim stojacym budda. Ma bardzo fajna atmosfere - zwlaszcza w wieczornej porze kiedy tu jestem. Wracam sobie na piechotke na Khao San Road. Spotykam sie z Nuria. Spedzamy chwilke na miescie a potem rozmawiamy do pozna w nocy w guest housie.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
zwiedziła 18% świata (36 państw)
Zasoby: 295 wpisów295 79 komentarzy79 4489 zdjęć4489 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróżewięcej
10.01.2013 - 10.01.2013
 
 
26.10.2011 - 10.11.2011